jak rozpoznać uzależnienie ? Miałem 26 lat kiedy postanowiłem sprawdzić czy jestem alkoholikiem , a piłem od 13 tego roku życia , kiedy to zerwał mi się pierwszy film .
Mniej więcej od 16 tego roku życia rozpocząłem cotygodniowe balangi do ostatniego łyka . Bardzo długo wszystko w atmosferze znakomitej zabawy , głębokiego kontaktu z ludźmi w oparach pieśni i literatury oraz praskiego fasonu . Było wspaniale a nawet legendarnie . Byłem mistrzem wszelakiej towarzyskiej ceremonii co nadawało mi poczucie dużej wartości a nawet niezwykłość A zegar bił bezlitośnie i niezauważalnie na zmianę z licznikiem spalonych neuronów .
10 lat między 16 tym a 26 tym można powiedzieć to pierwsze apogeum . Wielokrotnie naraziłem się na śmierć i widziałem białe myszki kilkakrotnie . Licząc luźno zerwałem film film ponad 500 razy . Krwotoki z odbytu i skandale kompromitujące bez prawa odkupienia nie powstrzymały przed piciem . Dopiero kiedy moja dziewczyna gdy byłem już redaktorem w TVP odeszła , zerwałem się na równe nogi . Zostawiła mi kartkę na drzwiach : „ nie chcę cię więcej oglądać ponieważ twój krajobraz mentalny zamienił się w rumowisko „ .
Wtedy właśnie zapytałem ludzi co się robi żeby zatrzymać picie i to było pytanie którego sam nie traktowałem poważnie . Odpowiedzi były jedynie nudne . Ale poszedłem za nimi do poradni uzależnień i tam dostałem ankietę / test w którym pytano mnie dokładnie o to samo co jest napisane u nas na stronie : „ Przerwa na Życie „ . Wypełniłem wszystkie tabelki i okazało się , że wchodzę do klubu NO FUTURE na wysokiej pozycji .
Egzamin na alkoholika zdałem z wyróżnieniem . Jeszcze wtedy nie bolało ale przekonało , że mam problem . Nie wiedziałem wtedy , że „ metr jest metr „ a nie 99 cm i że za każdym jednym piwkiem pójdzie ciąg , którego straty będą kolosalne .
To nie jest żadna metafizyka czy sprawa umowna . Alkoholikiem się zostaje przekraczając konkretne granice za którymi nie ma powrotu . Ilość zerwanych filmów , niekończące się porażki w umowie z samym sobą , zawalanie pracy i kontaktu z bliskimi oraz cała ta paleta zjawisk pokazujących , że nie masz władzy nad nałogiem bo jesteś w nałogu . Paradoksalnie diagnoza daje siłę , bo już teraz nie można powiedzieć że nie wiedziałem i dlatego robiła krzywdę sobie i bliskim . Wiesz więc teraz już możesz naprawiać konkretny problem w konkretny sposób .
Gdybym wtedy podjął walkę i wziął sobie do głowy i serca słowa kumpla narkoman i alkoholika , że liczy się tylko pierwszy raz w zerwaniu z wódą i narkotykami bo każdy następny jest częścią niekończącej się serii . Gdybym …… . Ale po licznych wojnach , porażkach i zwycięstwach dalej walczę każdego dnia i nigdy się nie poddam . Wiem to od dnia kiedy wypełniłem test na uzależnienie od alkoholu wg. WHO (World Health Organization).


Dodaj komentarz